Ten dzień to gwiezdna brama i aktywacja pamięci. Czasami wydaje się, że nie ma siły, że chce się wszystko zostawić i powrócić do tego, jakim się było kiedyś. Każdy człowiek zmienia się i przechodząc transformację, staje się inny. W owym czasie człowiek będzie inny, a w zasadzie całkowicie odmieniony – może nie poznać siebie.
Energia ciągle wzrasta i ta tendencja nie tylko zachowa się w przyszłości, ale wibracje energetycznie będą się ciągle zwiększać. Niektórzy zatrzymają się i poczują, jak energia w nich wzrasta i rozpiera. Po jakimś czasie człowiek może poczuć, że nie stoi na swej drodze i że ktoś poszedł dalej, wykorzystując tą energię.
Ziemia porusza się po spirali wzrostu. Przechodzi takie same transformacje, jak każdy z nas. Energie przychodzą do naszej rzeczywistości i wydostają się na powierzchnię wszystkie nasze nieprzepracowane programy – lęki, złość, zazdrość, osądzanie, rywalizacja, poczucie winy, przesada. To wszystko, co było kiedyś naszą obronną reakcją. Był czas, gdy te aspekty pomagały nam zachować równowagę psychiczną. Potem obwinialiśmy się za przejawianie tych cech i baliśmy się, że ktoś je odkryje, np. społeczeństwo. Odkryje i nas oceni, osądzi, nie zrozumie. I jeszcze głębiej chowaliśmy się w siebie, bo baliśmy się, że nie zaakceptujemy siebie. Baliśmy się, że te cechy sprawią odrzucenie w społeczeństwie. Aby przepracować te cechy, dusza musi przejawić niejedno ludzkie życie. Trzeba nauczyć się akceptować i napełnić miłością każdą część siebie i tylko z takiego poziomu następuje rozkręcenie swej duszy na wszystkich poziomach energetycznych.

12 grudnia aktywuje się „gwiezdna brama” i ta energia otwiera mechanizm budzenia się człowieka – człowieka, który jest świadomy. Człowieka, który jest w stanie wyjść poza przestrzeń swego serca i jest w stanie siebie zobaczyć w innym świetle, i zaakceptować taki stan rzeczy.
Każdy kto przez tę bramę przejdzie ciałem subtelnym – próg nowej realności, będzie później inaczej postrzegał sens całego procesu. Podwyższenie częstotliwości energii aktywuje zmiany wszystkich chemicznych i biologicznych procesów w ciele fizycznym, na poziomie komórkowym/neuronowym. Powstają nowe łańcuchy neuronowe, które aktywują śpiące możliwości i zdolności ciała – powstają nowe włókna nerwowe, które są zdolne zatrzymywać i przepuszczać nową energię.

12.12 to energia tajnego zmysłu, ukrytego znaczenia. To nieskończona ilość anonimowego działania, czyli będą aktywować się tajemniczy przyjaciele i tajemniczy wrogowie. Należy ich rozpoznawać także w samych sobie. Aktywują się wszystkie niższe programy podświadomości, które trzeba zaakceptować, bo też są naszymi wrogami. Gdy spotkamy się z nimi twarzą w twarz, to zgubią swą siłę i znikną – rozpuszczą się w promieniach naszego światła.
Karmiczny sens 12.12 zawiera się w tym, aby człowiek nauczył się pracować z zawiązanymi oczami, narzędziami, które już wypracował. Wypracował w sobie wewnętrzny spokój. Potrafił zrozumieć swój wewnętrzny rytm i słuchać w samotności cichego głosu nadświadomości. Jeśli człowiek nauczy się tego wszystkiego, to otworzą mu oczy, dadzą doskonałe narzędzia i jasne zadania, ale wykonać to zadanie, może tylko za pomocą doświadczeń, które już przeżył – zdobył wiedzę i umiejętności.

12.12 mówi, że człowiek asymiluje się z resztą świata i wypracowuje się w nim miłosierdzie, współczucie dla wrogów, umiejętność wybaczania i ufania ludziom, nie posiadając podstaw ku temu.

Oferty Analiz

Emma Lange – portfolio
adres e-mail: kontakt@emma-lange.pl

Poprzedni artykułPartnerstwo Karmiczne
Następny artykułKalendarz Księżycowy – 12 grudzień 2017
Autorka wielu książek, numerolog, psycholog, terapeutka. Naukowiec, który łączy naukę z ezoteryką. Świetny homeopata, astrolog i runistka.