Kościół prawosławny obchodzi Dzień Miodu. Jest to dzień Łaski Bożej, wierzący modlą się do Zbawiciela Jezusa Chrystusa i do Matki Bożej. Zwracają się ze słowami wdzięczności. Po tym dniu zaczyna się post. Energetycznie symbolika tego święta jest rodzajem oczyszczenia, kiedy nie tylko możesz poprosić Boga o trochę energii dla siebie, ale także dać Bogu coś wewnętrznego, świadomość. To święto pozwala dotknąć swojego „wewnętrznego Boga”, czyli „sumienia”, utrzymać wewnętrzny, święty dialog, który pomaga złagodzić stres psychiczny. To święto jest swego rodzaju inicjacją dla zdrowego i dobrego życia, pełnego aktywnej pracy.
O dzisiejszym dniu, czyli 14 sierpnia pisaliśmy w Mądrościach ludowych na sierpień:
https://kalendarzbiodynamiczny.pl/madrosci-ludowe-i-przesady-na-sierpien-2019/

Jezus ikonaWedług legendy książę Andriej Bogolyubsky przegrał bitwę i zwrócił się do Królowej Niebios ze słowami: „Każdy, kto ufa Tobie, o Pani, nie zginie! A ja grzeszny mam w Tobie wsparcie i ochronę”. Pomogło to księciu wygrać. Jednocześnie legendy przypominają o przyjęciu chrześcijaństwa, pamiętają męczenników ze Starego Testamentu, którzy uwierzyli i przyjęli Królestwo Boże.

Dzień Miodu przypomina nam, że Zbawiciel przyszedł na świat i podążając za swoją wewnętrzną dobrocią, możesz uzdrowić swoją Duszę. Życzliwość jest życiodajną siłą. Dzień Miodu przychodzi wraz ze zbiorami miodu. Miód podobnie, jak woda i zioła lecznicze, jest przynoszony do świątyni, gdzie otrzymuje dodatkową siłę. Jest fizycznym wyrazem łaski, którą mamy, którą należy przyjąć z wdzięcznością.

Miód to bardzo interesujący produkt, ważny w ludzkiej cywilizacji. Naturalnie mówimy o naturalnym miodzie, a nie o rozcieńczonym, gotowanym syropie cukrowym lub powstałym z faktu, że pszczoły spędziły całą zimę dokarmiane cukrem. Laboratoria naukowe oferują nam samodzielne testowanie jakości miodu. Naturalny miód można rozpoznać po obecności enzymu diastazy. Jest to enzym, który pomaga rozkładać cukier. Nie potrzebujemy enzymów pszczelich, ale właśnie ten enzym pomaga ustalić, czy to miód naturalny. Diastaza rozpada się w czasie intensywnego podgrzewania, więc jeśli w miodzie jest mało gotowanego cukru, ale jest on podgrzewany i wkładany do puszek, wtedy, jak powiedział Kubuś Puchatek, jest to „zły miód”.

ZAPAMIĘTAJ
Aby sprawdzić naturalność miodu, musisz rozcieńczyć miód wodą w stosunku 2: 1 (dwa to woda). Odlej z tej mikstury 10 ml, dodaj na czubku noża skrobi, rozpuścić i podgrzej w kąpieli wodnej. Temperatura nie powinna być wyższa niż 45 stopni. W kąpieli wodnej podgrzewaj produkt przez godzinę. W tym czasie skrobia wejdzie w reakcję z diastazą. Jeśli miód jest prawdziwy, po skrobi nie powinno być śladu. Gdy roztwór ostygnie, możesz upuścić kroplę jodyny i zaobserwować, na ile roztwór zmieni kolor na niebieski. Jeśli bardzo, oznacza to, że miód jest „felerny”. Diastazy w miodzie może znajdować się różna ilość, ale jej obecność uwierzytelnia, że miód wyprodukowała pszczoła.

Naturalny miód pszczeli jest darem natury. Należy jednak pamiętać, że jest to produkt wysokokaloryczny. Zawiera pierwiastki śladowe, enzymy, witaminy, hormony i olejki eteryczne. Jeśli w miodzie jest więcej fruktozy, wówczas krystalizacja będzie trochę dłuższa. Miodu nie wolno podgrzewać, bo staje się szkodliwym, małowartościowym, niepotrzebnym produktem cukrowym. Nawiasem mówiąc, pszczelarze powinni również zwracać uwagę na to, czy miód był zbierany przy drodze, czy na ekologicznych obszarach. Jeśli uważasz, że pszczoły odwracają się od trujących substancji, to się mylisz! Pszczoły mogą zbierać to, co podsunie im natura i ludzie. Mogą zbierać pyłki razem z truciznami, mogą nawet przyzwyczaić się do takich trucizn. Pszczelarze więc powinni monitorować zbiór, stawiać pasieki możliwie daleko od drogi, by produkt był przyjazny dla środowiska. Niech miód pozostanie produktem leczniczym, jak się uważa.

W świecie informacji można przeczytać, że miód nazywa się „naturalnym antybiotykiem”. Niektórzy porównują go do czosnku, do jego właściwości. Ktoś inny wyróżnia bakterie kwasu mlekowego, jako uzdrawiające. Miód nadal jest badany, sprawdzany, poddawany eksperymentom.
Rano rozpuść łyżkę miodu w wodzie (ciepłej, przegotowanej) i wypij na czczo. Miód zwiększa funkcję ochronną wątroby i wzmacnia pracę serca. Jeśli miód jest spożywany z ciepłą wodą (nie gorącą), pomaga to wyeliminować zgagę. W przypadku grypy przydatne jest inhalacji z miodu, której czas trwania wynosi od 10 do 15 minut. Pomaga to przywrócić siłę ciału. Produkt pracy pszczół pomaga wyleczyć osobę z chronicznego zmęczenia, chandry, bo zawiera energię słońca, moc roślin i pracę małych owadów, które nie wiedzą, czym jest lenistwo.

Miód jest hipertonicznym roztworem cukrów, dlatego jego działanie jest już uważane za przeciwdrobnoustrojowe. Bakteriom trudno będzie przetrwać w tym środowisku. Można zastosować miód na rany. Ponadto miód zawiera substancje lotne, które mogą również mieć właściwości przeciwzapalne. Jagody można konserwować miodem i będą one dobrze zachowane.

Miód jest nazywany produktem młodości, z którego wykonane są bardzo dobre maseczki. Na przykład maska ​​ogórkowa z miodem jest idealna dla osób w wieku 45+, które zmagają się ze zmarszczkami. Nie jest gorszy od kwasu hialuronowego. Co więcej, taką maseczkę można zastosować do wszystkich rodzajów skóry.

Ponieważ wszystko ma swoją pozytywną i negatywną stronę, więc i miód ją posiada. Osoby, u których zdiagnozowano cukrzycę, powinny spożywać miód w minimalnych porcjach. Indywidualna nietolerancja może być tak wysoka, że ​​może prowadzić do alergii, które objawiają się wysypką, bólem głowy, katarem.

Używaj miodu, aby wzmocnić zdrowie, ale staraj się robić to z umiarem! W każdym Dniu Księżycowym kładziemy nacisk na wykorzystywanie umiarkowania w jedzeniu i piciu. Wszystko musi być stosowane z uwzględnieniem indywidualności każdego z nas.

*Autorem artykułu jest Emma Lange. W artykule wykorzystano materiały znanych naukowców – A. Onegova i D. Watomina.