Punkty środkowe między zaćmieniami mogą prowadzić do zmian w naszym życiu. Kolejnym takim punktem jest dzień 12 kwietnia. Najciekawsze jest to, że data ta zbiegła się z Dniem Kosmonautyki (12 kwietnia 1961 r. Jurij Gagarin po raz pierwszy poleciał w kosmos i otworzył nam nową rzeczywistość).
Punkty środkowe między zaćmieniami przypominają wiry, które otwierają lub zamykają niektóre drzwi. Jest to nieprzewidywalny moment, w którym wiele może się wydarzyć, ponieważ taka energia może skutkować dla jednych szczęściem, dla innych przemyśleniami. Możemy uzyskać szansę zrozumienia czegoś lub zobaczenia tego z drugiej strony.

O pierwszym punkcie środkowym między zaćmieniami, który miał miejsce 5 kwietnia, pisaliśmy tutaj – https://kalendarzbiodynamiczny.pl/srodkowy-punkt-pomiedzy-zacmieniami-5-12-19-kwietnia/

Ta data jest początkiem nowych wirów energetycznych, które sprawią, że skoncentrujemy się na szczegółach. W okresie od 12 kwietnia do następnego zaćmienia słonecznego, czyli do 2 lipca, konieczne będzie zwrócenie uwagi na wszystkie symbole Losu, na szczegóły. Niektóre drobne przeszkody, niedopowiedzenia, czyjeś spojrzenie lub słowo mogą nas trzymać w niepewności.
Fala energii tej daty może nasilić konflikt, różne problemy wewnętrzne, konflikty z sumieniem, tęsknotę za miłością i doskonałymi relacjami. Ten okres może przynieść zmiany w warunkach umów. To co wydawało się tak jasne, zrozumiałe i znajome, może pokazać się z drugiej strony. Fala energii tego dnia może doprowadzić do oczyszczenia i wyjaśnienia  wszystkich ważnych dla nas aspektów. Tym razem zobaczymy rzeczywistość dokładnie taką, jaka jest.
Czas może być trochę napięty, ponieważ wiele prawd wyjdzie na jaw, spadną różowe okulary, ale będzie to dla nas leczące. Oczywiście pojawią się ludzie, którzy zechcą nas krytykować za coś, czego nie lubią w nas, jednakże będzie to konstruktywna krytyka.

Ten czas może okazać się wypełniony dziwnymi wydarzeniami – możemy zobaczyć ratowników w naszych oprawcach lub przeciwnie, możemy się martwić kim jest nasz przyjaciel i kim jest nasz wróg. Może nas to  wpędzić w pułapkę naszych lęków i ten człowiek, który pokaże swą surową twarz wyda nam się „zły”, a ten, który będzie się nieustannie uśmiechał, wyda nam się dobry.
Nasza podświadomość będzie szukać ratownika…
Nie powinniśmy winić nikogo, działać na niekorzyść innych ludzi, umoralniać nikogo. Najważniejszą rzeczą jest nie stwarzać sztucznych problemów, nie oskarżać o to, czego ktoś nie zrobił.
Ten czas nie będzie skomplikowany, gdyż wszystkie negatywne czyny przyciągną od razu karę.
Najważniejszą rzeczą, na którą musisz zwrócić uwagę, to na czas zdiagnozowanie wewnętrznych konfliktów. Zidentyfikowane wewnętrzne „dziury” mogą pomóc zmienić wiele sytuacji. Nie powinniśmy być niezadowoleni w tym okresie, ponieważ istnieje ryzyko wpadnięcia do leja powtarzających się sytuacji.

Rada dla wszystkich, którzy chcą przeżyć tę falę, którzy chcą żyć w harmonii z Kosmosem…

Nawet wtedy, gdy Wszechświat pokazuje swoją surową twarz, spróbuj kontrolować siebie – najpierw myśl, a potem mów. Ten czas sprawi, że ​​będziemy działać. Nie zaglądajmy do duszy drugiego człowieka, a do swojej. Wykażmy więcej zdrowej aktywności, wychodźmy z inicjatywą pomagania innym, organizujmy romantyczne wieczory, mówmy więcej ciepłych słów, nie czekajmy aż ktoś zrobi coś przyjemnego dla nas! Zacznijmy dzielić się z najbliższymi swoimi myślami – najważniejsze by argumentować swoją pozycję.
W tym okresie wewnętrznie bardzo zmienimy się. Oczywiście takie zmiany będą związane ze stresem emocjonalnym, ale wiele aspektów zostanie rozwiązanych. Dużo wyjdzie na powierzchnię, a nasze życie zacznie się w końcu układać. Nie bójmy się rozwiązywać zagadek swojej Duszy.