Ludzie przyzwyczaili się do stwierdzenia, że rękawiczki są potrzebne po to, aby chroniły dłonie przed mrozem. Mówi się, że tylko w dawnych czasach noszono rękawiczki zimą i latem, a dzisiaj nosimy je zimą. Paradoks jest taki, że tego “odzienia dla dłoni” nie wymyślono w chłodnych krajach, a w gorącym, starożytnym Egipcie.

Praktyczność i Status Rękawiczek

Kobiety z kraju faraonów zaczęły zakładać na dłonie specjalne woreczki z płótna, aby zabezpieczyć skórę przed wysychaniem. Egipcjanki były specjalistkami od robienia leczniczych i ochronnych kosmetyków: przeróżnych kremów, olejków, smarowideł. Nawet środki do malowania powiek miały nie tylko dekoracyjne, ale także lecznicze działanie – chroniły oczy przed stanami zapalnymi. W takich warunkach, czyli w pełnym słońcu, suchym powietrzu, wśród wiatrów i wszędobylskiego piasku musiały chronić swoje ciało i urodę. Dłonie także wymagały uwagi – smarowano je różnymi maziami, po czym nakładano na nie płócienne woreczki, które są, jak się okazuje, “przodkami” rękawiczek.

Na początku były bez palców, potem dla wygody, zaczęto szyć woreczki z miejscem na jeden palec. Egipskie damy zaczęły używać ochronnych woreczków podczas wykonywania prac domowych, a także podczas gotowania, aby nie poparzyć dłoni.
Następnie Egipcjanie wpadli na pomysł, że nowy atrybut kosmetyczny może być używany nie tylko w utylitarnych, ale także w statusowych celach. Rękawiczki stały się atrybutem uprzywilejowanej kasty. Nosił je faraon, jego krewni i dostojnicy, a także reszta znanych ludzi.
Najstarsze rękawiczki, które zachowały się do dzisiaj, zostały znalezione w grobie faraona Tutenchamona. Starożytni Rzymianie (bardziej znani i bogaci), znani ze swojej miłości do rozkoszy i zachwytów, zakładali rękawiczki podczas posiłków, żeby nie oparzyć się dotykając gorących potraw, nie ubrudzić się tłuszczem. W biedniejszych kastach także zakładano “odzienie na dłonie”, biorąc pod wzgląd praktyczność, np. ze względu na pracę podczas zbierania kłujących roślin.
Gladiatorzy przed bitwą owijali dłonie skórzanymi pasami, ale omijali palce.

Wielofunkcyjność Rękawiczek

W średniowieczu funkcje rękawiczek pozostały takie same, jak w starożytności. Pozostał zwyczaj zakładania ich na biesiadach, by nie oparzyć palców. Znani i posiadający władzę demonstrowali w ten sposób swój wysoki status, chowając dłonie w rękawiczkach zdobionych futrem i kamieniami szlachetnymi.
W XI wieku rękawiczki stały częścią ubioru liturgicznego w katolickim kościele. Biskupi nosili rękawiczki, które były szyte złotymi nićmi. Niżsi rangą nosili białe płócienne rękawiczki, które symbolizowały czystość.
Rękawiczki stały się ważną częścią także wojskowego ubioru – metalowa rękawica była wielką pomocą w sztuce żołnierskiej! Między innymi, właśnie w rycerskim środowisku, rodziły się różne obyczaje i rytuały, związane z rękawiczkami. Wasale, przysięgając wierność swojemu panu, wręczali mu rękawicę. Jeżeli trzeba było wyzwać swojego przeciwnika na pojedynek, rękawicę rzucano mu pod nogi – stąd wzięło się wyrażenie  “rzucić wyzwanie”.
Zupełnie odmienne znaczenie miało otrzymanie rękawiczki od damy. Uważano, to za gest przepięknej dłoni, który był hołubiony przez rycerza niczym relikwia – rycerz nosił ją pod ubraniem, blisko serca, a także składał na niej pocałunek przed pojedynkiem.

Odbicie Społeczeństwa

Obyczaj noszenia rękawiczek wszedł na stałe, jedynie wygląd rękawiczek zmieniał się, w zależności od mody. To dzieło, stało się prawdziwą sztuką. Zanim James Winter w 1807 roku stworzył maszynę do szycia skórzanych rękawiczek, szyto je ręcznie, nie tylko ze skóry. Brano różnorodne płótna: jedwab, atłas, brokat, tiul, koronkę. Rękawiczki zdobiono haftem, koronką, perłami, kamieniami szlachetnymi, futrem i piórami. W VII wieku, do haftowanych, ciepłych podkolanówek dodawano także haftowane rękawice.

Długość damskich rękawiczek zmieniała się zgodnie z długością rękawa.
W XVII-XVIII wieku rękawy ledwo zakrywały łokieć i kończyły się koronkowymi falbankami, wiec modne stały się eleganckie rękawiczki do łokcia, zapinające się na liczne guziki. Pod koniec XVIII wieku i na początku XIX wieku wśród strojów bogatych i pięknych, panowała moda “antyczna”: zwiewne sukienki z wysokim stanem, które przypominały tuniki, które nie miały w zasadzie rękawów. W ślad za tym zaczęto nosić rękawiczki, które sięgały za łokieć. A gdy modne stały się długie rękawy, pojawiły się krótkie rękawiczki bezpalcowe, tzw. minetki. Prawdziwa dama nie mogła pojawić się na zewnątrz bez rękawic, nawet w domu, damom nie pozwalano wyluzować się i musiały zakładać minetki, gdy przyjmowały gości. Obowiązywała etykieta, aby rękawiczki nosić także podczas biesiadowania za stołem.
Mężczyźni musieli zakładać rękawiczki, idąc na spacer, z wizytą, do teatru, na bal – w zasadzie przy każdej okazji. Rękawiczki musiały być wyjątkowej jakości i w pięknym kolorze.
Na początku XIX wieku w Anglii zostały opracowane zasady savoir vivre dla “idealnego dżentelmena”. Według tego kodeksu, rękawiczki trzeba było zmieniać sześć razy dziennie! Stąd wzięło się określenie “zmieniać coś jak rękawiczki”. Rękawiczkom udzielało się tyle uwagi, że znany pisarz francuski Honore de Balzac napisał na ten temat esej, w którym pokazał, jak na podstawie używania rękawiczek można prześledzić upodobania społeczne. Na Rusi, jak napisał A. Puszkin w “Eugeniuszu Oniegnie” – “Północne nasze lato, karykatura włoskich zim“, rękawice były nie rozkoszą, a niezbędnością. Zakładali je przedstawiciele wszystkich kast, bez wyjątku. Rękawiczki były dużą rzadkością, a pozwolić sobie na nie mogła tylko osoba z wyższej klasy i tylko mężczyźni. Kobiety (nawet caryce) do czasów panowania Piotra I nie nosiły rękawiczek. Bogate i znane kobiety chowały białe rączki w długie rękawy futer i mufki. Tylko prostaczki zakładały rękawiczki.

Moda na rękawiczki przyszła do Rosji wraz z reformami Piotra I, wraz z europejskimi sukniami. Rosja szła krok w krok za Europą, czasem nawet trochę ją wyprzedzała. Dzisiaj rękawiczki są stałym element garderoby. Wykorzystywane są w niektórych zawodach, nie można się bez nich obejść. Rękawiczek z lateksu używają m.in.: lekarze, pielęgniarki, kucharze, chemicy. Są też specjalne rękawice, których używają kierowcy, pięściarze czy kolarze. A niedawno Francuzi wymyślili rękawicę z zamontowanymi w środku chipami, pozwalającymi na dokładne określenie dojrzałości owoców, dzięki temu można wybierać najlepszy moment na ich zbiór.
A zaczęliśmy w Egipcie od płóciennych woreczków na dłonie….

Autor tekstu – Gieorgij Tichonow

ZAMÓW

Emma Lange blog

Emma Lange – portfolio
kontakt@emma-lange.pl