Związek z narcyzem jest jak bombardowanie miłości. Narcyz uwodzi, a potem nie wiadomo co będzie dalej z uczuciami i euforią miłości.
Na początku wysyła do ciebie wiadomości, wysyła kuriera z kwiatami, nieustannie mówi o miłości, a jego oczy płoną na twój widok. Dzieli się z tobą swoimi uczuciami i twierdzi, że jesteś jedyna. Potem okazuje się, że to jest jego typowe zachowanie i mówi takie frazy do każdej, nazywa tak i drugą, i trzecią, i piątą. Miłosne bombardowanie jest romantyczną taktyką komunikacji, a ofiara nawet nie zdaje sobie sprawy, że jest manipulowana przez narcyza. Taką narcyz ma technikę uwodzenia. Natychmiast, od pierwszej chwili zaczyna wyznawać uczucia, płonąć z miłości, ale i kontrolować ofiarę. Narcyz może żyć tylko procesem komunikacji, a proces komunikacji przebiega najczęściej na kilka sposobów.

Narcyzm to patologiczna, wysoka samoocena, pragnienie stałej uwagi, ale tylko do siebie. Zawsze odczuwa własne znaczenie, wymaga podziwu i usilnie demonstruje swoją osobowość. Mogą to być również zachowania merkantylne, dokuczanie innym. Może skupiać się na wadach innych i je wyśmiewać, ale swoich od razu nie ujawni.
W relacjach przejawia zawsze ten sam schemat – najpierw jest idealizacja partnera, potem szuka wad. A jeśli kobieta sama wskazuje mu swoje wady, to związek się kończy. Miłość narcyza jest zbyt „doskonała”, a czasem nawet męcząca. Gdy „ofiara” połyka przynętę, nie dostrzega tej gry. Wydaje się jej, że zawsze tak będzie, że będzie dużo róż, miłosnych uścisków. Kobieta będzie bombardowana wiadomościami, wynurzeniami i chęcią pozostawania w kontakcie. Nie ma nawet możliwości oceny czy to jest tylko gra, czy nie? Kobieta będzie w siódmym niebie, bo będzie jej się wydawało, że jej ukochany jest godny miłości, a ona sama znalazła się w jakiejś bajce.
Narcyz mówi to, co kobieta chce usłyszeć. A trzeba wiedzieć, że „król uwielbienia” potrafi to robić. W momencie idealizacji partnera narcyz jest w stanie zwyciężyć ofiarę, gdy ta poczuje się jedyną – ofierze wydaje się, że jest z bratnią duszą. Ludzie wokół mówią jej, że dobrze wygląda, że on kocha, że biega za nią – że to widać. Ofiara widzi duchowe połączenie w takim zachowaniu. Ludzie zazdroszczą tej miłości i wieszczą szybkie wesele.

Jeśli ofiara narcyza ma niskie poczucie własnej wartości lub doświadczyła jakiejś traumy (odrzucenia), wtedy bardzo szybko przywiązuje się do narcyza. Bardzo szybko uzależnia się od niego. Wtedy narcyz – „pan manipulator” otrzymuje niezbędne źródło energii, które zasila ego, a jego zainteresowanie zostaje utracone, związek przestaje być dla niego satysfakcjonujący. Manipulator wie, jak naciskać na ofiarę i na której strunie zagrać. Jeśli ofiara zaczyna opierać się, wtedy powstają zniszczenia i poczucie winy. Manipulator staje się emocjonalnie zimny, ale od czasu do czasu wykazuje sympatię, by tym samym winić partnerkę za zerwanie związku. Może użyć histerii i cichych obelg, aby spowodować u ofiary emocjonalne udręki.
Narcyz może nawet zniknąć na kilka dni lub miesięcy, a gdy ofiara zaczyna leczyć się z niego, pojawia się, ponieważ narcyz odżywia się dramatem – bez względu na formę w jakiej ten dramat się odbędzie.
Zatem gdy wchodzisz w taką relację, pamiętaj o tym, że narcyz na początku idealizuje, następnie dewaluuje i odrzuca.

Na zakończenie mojego artykułu, chciałbym powiedzieć, że na 100 przypadków miłości, 99 przypadków to miłość narcystyczna. Nie oznacza to, że wszystko wygląda tak źle, ale należy zwrócić uwagę na słowa Osho:
>> Mężczyźni nie kochają kobiety, która naprawdę istnieje, realnej. Kochają poczucie własnej ważności, a to uczucie daje im uwaga i pochlebstwa, które ta kobieta wylewa na mężczyznę <<

Kobiety powinny być bardzo ostrożne, ponieważ narcyze są wszędzie. Nie wszyscy mężczyźni to narcyze, ale wielu z nich.

*autorka artykułu – Emma Lange