Rytuał robi się, gdy Księżyc jest rosnący, w pierwszej Kwadrze.

paląca się biała świeczka i kolorowy motyl
Na kartce papieru (tylko drukowanymi literami – bo tak robili Starożytni) zapisujemy swoje marzenie. Na przykład – CHCĘ ZNALEŹĆ DOBRĄ PRACĘ, albo MOJA PRACA PRZYNOSI MI STAŁY DOCHÓD. Następnie należy wziąć dwie małe świece i zapalić pierwszą świecę. Potem od tej świecy zapalić drugą świecę. Przy zapalaniu myśleć o swoim marzeniu. Następnie rytualnie spalić nad drugą świecą ogon swojego marzenia. Jeżeli zdanie jest napisane na papierze, to końcowa część zdania jest ogonem. Podczas spalania wypowiadamy słowa:

“Spalam drugą część mojego marzenia, niech moje marzenie chroni się przed pechem, niech moje marzenie chroni się przed zauroczeniem, niech moje marzenie chroni się przed ludzką zazdrością, Święty Duch wszelkiego zła pozbawi”.

Potem gasimy świece. Następnego dnia zrobić tak samo – zapalić dwie świece, a palimy początkowy kawałek swojego marzenia wypowiadając słowa:

“Spalam pierwszą część mojego marzenia, niech moje marzenie chroni się przed pechem, niech moje marzenie chroni się przed zauroczeniem, niech moje marzenie chroni się przed ludzką zazdrością, Święty Duch wszelkiego zła pozbawi”.

Pilnujemy, żeby wszystko było spalone do końca, łącznie ze świecami. W drugim dniu używamy te same świece, których użyliśmy w pierwszej części rytuału, z tym że świece tym razem mają wypalić się do końca.