Chociaż wszyscy wydajemy się być tacy sami, mamy dwie nogi i dwie ręce, jednak jest coś, co nas wyróżnia – dusza. Dusza pokazuje nam również, kim naprawdę jesteśmy z woli Losu (dokładnie tak myślę). Zawsze powtarzam jeden cytat: „Są drogi, które wybieramy i są takie, które wybierają nas. Prowadzą w jednym kierunku”.  I tak ja, zacząłem pracować, jako psycholog. Spotykam różnych ludzi, o różnych pragnieniach. Pragnienia symbolizują poziom świadomości, a zatem to, czego pragniemy, potrzebuje danej świadomości. Postanowiłam sklasyfikować klientów, czyli jakich spotykam klientów u siebie w gabinecie. Porównałam ich do 22 Starszych Arkanów Tarota – może ktoś odnajdzie swój portret, uśmiechnie się, zastanowi. Napisałam to w formie lekko teatralnej.

*Jest to druga część artykułu, pierwsza część TUTAJ

WISIELEC
Zawsze mi żal takiego klienta… Dużo płacze, choć bardziej należałoby napisać, że to szczere cierpienie. Zwykle staramy się wypędzać „smutek i depresję” na różne sposoby, ale to nie zawsze  udaje się, bo ciągłe wątpliwości blokują prawdziwą wizję świata. Świat musi płakać z nimi. Czasami może przyjść światło, jakiś postęp, ale nie na długo. Znowu zaczyna pada deszcz, wracają niepokoje. U takiego klienta wszyscy są winni, ponieważ świat jest jedną wielką kulą nieporozumień. Trudno walczyć z kimś, kto uwielbia żyć w nieszczęściu. Nie chce walczyć, a wyżalić się. Niestety, to nie jest terapia.

ŚMIERĆ
Nie ma niczego złego w tym Arkanie. Są jednak klienci, którzy pasują do tego Arkanu – właśnie przeżywają moment przejściowy. Może to być przeprowadzka, stworzenie rodziny, posiadanie dziecka. Dopiero u terapeuty taki klient może w pełni otworzyć się – będąc w stanie przejściowym. Staram się dać mu jeszcze więcej, pozwolić, by napięcie, które towarzyszy zmianom, zmalało. Staram się, aby klient uspokoił się, a następnie opowiedział o tym, kim chce się stać lub w jaki sposób ustawić swój cel, by móc poprawnie wypełnić zadanie.

UMIARKOWANIE
Znakomici i konkretni klienci, którzy wiedzą, czego chcą. Powinni mieć czas na pracę nad swoimi problemami. Ten klient sobie poradzi! Wszystko zgodnie z algorytmem i zadaniem. Czasami dzwoni i coś wyjaśnia, ale wcale mi to nie przeszkadza, bo wydaje się, że jesteśmy zespołem. I rzeczywiście, ci, którzy wyznaczają sobie cel, przepracowują swoje problemy, np.znajdują partnera, otrzymują ulubioną pracę, rodzą dzieci. Potrzebują tylko czasu i odrobiny wsparcia.

DIABEŁ
Diabeł nie oznacza, że klient jest zły! taki klient myśli, że świat jest źródłem obaw, że wszyscy chcą nim manipulować, a czasem robi to sam. Klient uważa, że nie potrzebuje psychologa, a po prostu żyje w swojej rzeczywistości, zgodnie z własnymi prawami. Jeśli nawet zaczynam mu mówić coś z pozycji autorytetu, to najczęściej udaje, że się zgadza. Ja jednak wiem, że wyjdzie ode mnie i o wszystkim od razu zapomni. Pójdzie w świat, aby wymyślić własne nowe zasady, zgodnie z którymi będzie żyć. Należy rozstać się z nim w ciszy i komforcie.

WIEŻA
Ci ludzie przychodzą z gotowością do zmiany świata, zewnętrznego i własnego – nawet świata swoich dzieci, krewnych i sąsiadów. Najważniejszą rzeczą do zrozumienia jest to, czy sąsiedzi i krewni tego potrzebują. Tak, zdarza się, że przekraczają granice, są niespokojni i emocjonalni. A jeśli podczas rozmowy wyciągniemy racjonalne ziarno ich myśli, uspokoją się, budują plan, myślą w oryginalny, kreatywny sposób. Jeśli ich nie uspokoisz, nie rzucisz intelektualnych zagadek, zaczną przerabiać świat samego psychologa – przynajmniej spróbują.

GWIAZDA
Jest bardzo kreatywnym klientem. Myśli o swojej przyszłości, o tym, na co ma teraz wpływ, co się wydarzy. Jest zainteresowany, ale nie zawsze gotowy stabilnie nad sobą pracować. Jest zrozumiałe, że Gwiazda od czasu do czasu może zapalić się czymś innym. Najważniejsze, że są to pozytywni i analizujący klienci. Jeśli uda im się zdjąć różowe okulary, świat dla nich nie traci wartości, a wręcz przeciwnie – zaczynają widzieć go w różnych kolorach. Najciekawsze jest to, że mogą być tym szczerze zaskoczeni.

KSIĘŻYC
Jeśli u klienta strach zakłóca życie, to właśnie jest Księżyc. Próbujesz wydobyć je na światło dzienne, ale to nie działa. Łapiesz rękę, dajesz poradę, a potem widzisz opór – „Świat jest zły, zawsze był zły, nie nauczyli mnie kochać i sam tego nie próbowałem. Zbliż się do mnie, razem będziemy się bać„. Czasami można go wyciągnąć z tego, ale archetyp ofiary w nim jest bardzo rozległy. Ci, którym uda się wydostać z granic własnego oporu, ruszają dalej, opanowują nowe życie. A tych, których nie można od razu wyciągnąć, zmagają się z problemami psychosomatycznymi i szukają specjalisty wśród hipnotyzerów.

SŁOŃCE
To ci, którzy szukają sposobów na poprawę swojego ego, narcyze i przywódcy. Mówią wyraźnie i głośno, a ich pragnienia są zawsze zrozumiałe, z wyjątkiem tego, że od czasu do czasu trzeba chwalić i motywować ich słoneczną naturę. Inteligencja emocjonalna nie jest bardzo rozwinięta, ale w razie potrzeby taki klient wykaże poświęcenie i zaniepokojenie. Jednak nie na długo… Niekiedy musi ratować świat, robi start-upy, tworzy muzykę. I nie dba o innych! Zasadniczo jest to dobra cecha, ale nie działa na płaszczyźnie rodzinnej.

SĄD
Ten klient nie ma odciętej pępowiny od swej rodziny. Nie tylko od matki i ojca, ale nawet od wszystkich genetycznie bliskich krewnych – cały czas wywierają na niego wpływ. Taki archetyp powinien natychmiast przejść ścieżkę uzdrawiania zarówno siebie, jak i krewnych, aby ich wpływ był bardziej pozytywny. Martwi się o wszystkich, pomaga wszystkim i niesie ogromny ciężar nierozwiązanych konfliktów rodzinnych. Patrzę na takiego klienta (może mieć 40 lat) i widzę w nim małe dziecko, które próbuje uspokoić mamę i tatę w sobie.

ŚWIAT
W zasadzie dużo uczy się. Zapisuje się na seminaria, widzi związki przyczynowo-skutkowe. Poznaje tarota i zamyka się na pozycji typu:”im więcej, tym lepiej”, czyli od razu dużo terapii. Pomagam mu tylko sklasyfikować i usystematyzować myśli, aby się nie zapychały. Pomagam im zrozumieć, czym psychologia, a czym mistycyzm bez eksperymentów i odkryć naukowych.

Archetypy klientów są bardzo interesującymi obiektami dla obserwacji, co dowodzi, że jesteśmy różni. Nasze Dusze rodzą się w różnych światach i szukają tutaj, na Ziemi, przyjaciół, miłości, rodziców i sąsiadów. Szukają nawet „swojego” psychologa, który pomoże im zorganizować DROGĘ DO SIEBIE.
A psycholog musi mieć możliwość zobaczenia swojego Cienia, aby ponosić odpowiedzialność za nienarzucanie na klienta własnych kompleksów, zapotrzebowań i lekkomyślności.

Oferty Analiz

Emma Lange – portfolio
adres e-mail: kontakt@emma-lange.pl