19 kwietnia, czyli kolejna ważna data, która wskazuje na punkt środkowy pomiędzy zaćmieniami. Jest to ostatni w kwietniu środkowy punkt pomiędzy zaćmieniami. Pierwszy miał miejsce 5 kwietnia, pisaliśmy o nim;
https://kalendarzbiodynamiczny.pl/srodkowy-punkt-pomiedzy-zacmieniami-5-12-19-kwietnia/
Pokazał nam z czym musimy się liczyć.

O drugi punkcie, który miał miejsce 12 kwietnia, pisaliśmy w artykule;
https://kalendarzbiodynamiczny.pl/kosmos-pokazuje-sroga-twarz-drugi-punkt-srodkowy-pomiedzy-zacmieniami/
Ten punkt pomaga nam otwierać drzwi sprawiedliwości, czyli każdy z nas dostaje to, co jest mu potrzebne dla rozwoju.

Natomiast trzecia data, czyli 19 kwietnia to są drzwi do wierności – do tego, czemu człowiek powinien służyć, czy ma zamiar służyć. To wszystko zostanie przy nas, będzie pomocne lub stanie się naszym kamieniem u szyi. Bądźmy uważni do tego, co nas otacza i do tego, czemu poświęcamy swój czas. To co zawieramy w sobie, zostanie z nami na bardzo długi czas i będzie dojrzewało w nas do następnego zaćmienia, czyli do dnia 2 lipca. Energia zaćmienia pokaże to, co narodziło się w nas na bazie tego, co posiadaliśmy w naszym wnętrzu. 19 kwietnia wskazuje, że nie warto oglądać się w tył, spoglądać na przeszłość. Należy zaakceptować nowy porządek świata, nowe prawa, nowe zjawiska. W życiu mogą nastąpić ograniczenia, pojawi się dużo zakazów. O tym, w czym królują stare prawa z przeszłości, należy myśleć w inny sposób, należy postępować w inny sposób, należy brać pod uwagę inne metody.
Wpływy energetyczne tego dnia nie będą trwały długo, bo tylko do następnego zaćmienia słonecznego. Następne zaćmienie zdecyduje o tym, co zrobić z tym, co zgromadziliśmy w sobie, co wnieśliśmy do energii następnego zaćmienia. Dzień 19 kwietnia można nazwać sądem, w którym nasze karmiczne połączenia będą oceniane. Powstaną nowe strategie, a energia zaćmienia postawi przed nami nowe zadania. Będziemy musieli zmierzyć się z naszym wewnętrznym światem. Wibracje tego dnia mogą wynieść na powierzchnię nasze wewnętrzne długi, co zmieni wewnętrzny i zewnętrzny porządek. Co prawda łatwiej będzie zaakceptować i zrozumieć otaczające nas warunki, ale będzie aktywowało się poczucie wewnętrznej odpowiedzialności
Wibracja liczby dnia może przejawiać się w sposób negatywny, na przykład ktoś jeszcze bardziej wpadnie w uzależnienia, jeszcze bardziej pogrąży się w poczucie beznadziei, odczuje rozerwanie wizji i już nie powróci do przeszłości. Przyszłość będzie niewiadomą, zewnętrzne zbiegi okoliczności będą określone twardymi wymaganiami. Wewnętrzne wątpliwości mogą tak zahamować rozwój i ruch do przodu, iż możliwość stania się szczęśliwym odejdzie na długi czas.
Wibracja daty łączy nas z aspektami losu. Będzie bardzo ciężko przeprowadzić korektę różnych sytuacji. Dzień ten wyniesie na powierzchnię to wszystko, co jest naznaczone LOSEM, dlatego bardzo ciężko będzie zmienić i transformować swoje życie. Będziemy zwracać uwagę na to, co dane będzie nam od LOSU, co będziemy przewijać w myślach i nie będziemy mogli się od tych myśli odciąć. Od 19 kwietnia do dnia 2 lipca, czyli do następnego zaćmienia słonecznego będą realizowały się zmiany w naszych duszach. Napięte sytuację będą nas wciągać w swój bieg, będzie ciężko intensywnie działać w takim wirze. Jeśli będziemy działali ostrożnie, to wyczyścimy wszystkie problemy, które wciśnięte są w podświadomość. Będą one realizowały się jako zewnętrzne problemy. U wielu z nas powstaną zmiany poglądów na bardzo głębokim poziomie podświadomości. Dynamika wewnętrznych zbiegów okoliczności będzie tak intensywna, że nie zostawi niczego. Będą zmieniać się zewnętrzne okoliczności i nasze wewnętrzne postanowienia. To, co kiedyś nie było ważne, teraz może stać się priorytetem. W każdym z nas mogą powstać zasadnicze zmiany. Należy zmieniać wewnętrzne schematy, a będzie to oznaczało, że NIEBO proponuje nam nowe sytuacje, które przyczyniły się do narodzin nowych nawyków. Nawyki te mogą niezauważalnie pomóc nam w rozwiązaniu podświadomych węzłów, na przykład – nauczymy się jakiejś czynności i gdy przyjdzie karmiczny zakręt, będziemy potrafili poradzić sobie z nim. Jeśli staniemy się w tym czasie agresywni, będzie to oznaczało, że nie potrafimy zrealizować czegoś dla siebie. Nie wolno upierać się, wciskać siebie w jakieś ramy i granice. Próbujmy dyskutować, stymulować siebie marzeniami, by nie trafić w jakąś stagnację i nie zatrzymać w sobie gniewu. Należy nauczyć się cieszyć się poprzez upór w dążeniu do celu. Systematyczność szarych dni można zamienić w święto, jeśli wszystko co robimy, będzie zorganizowane. Musimy nauczyć się stwarzać własne role – będziemy podobni do sklepu z różnymi maskami. Wybierzemy tę maskę, która najbardziej będzie pasowała do naszej wewnętrznej twarzy.
Wibracje tego dnia mogą wzbudzić negatywne aspekty w relacjach z rodzicami. Może to być niezadowolenie wewnętrzne, może odbić się na działalności zawodowej. Pokażmy więc rodzicom, że możemy dać im więcej energii entuzjazmu i radości życiowej, a wtedy odnajdziemy swe miejsce w relacjach.
Liczba 19 wzbudza w nas dobroć, ale jednocześnie niszczy więzi – rodzi się dziecko. Teraz od dzieci będzie płynęła energia do rodziców, po to, by duszom rodziców pomóc zwyciężać schematy przeszłości! Po to, by wprowadzić je na nowy poziom. W owym czasie rodzice mogą przejawiać infantylizm, czyli będą zachowywali się jak dzieci.
Wibracja dnia może wzbudzić w nas idealizm, chęć służenia swoim ideałom, dlatego niektórzy będą narzucać swoje ideały. A jeśli ideały nie będą łączyły się pomiędzy ludźmi, to będą lecieć iskry i będą tworzyć się konflikty. Trzeba nauczyć się cieszyć trudnościami i organizować wszystko, być systematycznym. Należy odnaleźć radość w nowym typie zadań, w otrzymywaniu wiedzy, której jeszcze nie znamy. Odcinajmy się od społeczeństwa i budujmy własną filozofię. Nauczmy się głęboko rozumieć siebie, ponieważ powinniśmy wiedzieć, które cechy naszego charakteru społeczeństwo będzie akceptowało, a których nie. Należy wyrzec się swojej przeszłości i wziąć z przeszłości tylko to, co jest najlepsze. Musimy iść naprzód, na bazie doświadczeń doskonalić siebie. Nie warto przywiązywać się jednak do tego, co jest czasowe.
W tym czasie LOS będzie stawiał na indywidualizm i rozwój wyjątkowości. Możemy odnaleźć duchowego nauczyciela, duchowe zrozumienie, ale tylko wtedy, gdy będziemy wykazywać pokorę. Nie warto nagle niszczyć własnych stereotypów, bo trzeba najpierw uświadomić sobie skąd one biorą się, jaką odgrywają rolę w naszym życiu?! Czas ten pomoże prawidłowo ocenić siebie, odnosić się z większą tolerancją do siebie i do innych.