Bardzo często ci, którzy interesują się numerologią, zastanawiają się co tak naprawdę mówią wibracje mistrzowskie. Są różne teorie ten temat, różne szkoły, jednak my dzisiaj chcemy pokazać wibrację mistrzowską 11 z trochę innej strony.
Tak samo jak nasze geny nie zawsze pracują stabilnie, tak samo wibracje/liczby nie pracują stabilnie, nie włączają się do życia natychmiast. Liczby są jak muzyka, która może mieć przecież różnie wibracje. Liczby mistrzowskie także mają swoje plusy i minusy. Błędne jest myślenie, że liczby mistrzowskie posiadają ludzie wyjątkowi, ludzie stworzeni do czegoś specjalnego! Nieprawda! Liczby mistrzowskie dają człowiekowi wybór! Są jak rękawiczka, jak wyzwanie – możesz przyjąć na siebie wibrację mistrzowską i wznieść się o poziom wyżej, ale możesz zostać na poziomie zredukowanej wibracji i iść własną drogą. Zatem albo wybierzesz 11 albo 2.

11 mistrzowska

11 to wyzwania Losu. Jest to ogromna wewnętrzna duma tej wibracji, która będzie stwarzała przeszkody wewnętrzne. Trzeba będzie pogodzić się z siłami samego Losu. Zawierają się w niej konflikty i argumenty, ciągłe wybuchy i konfrontacje z Losem. Los nie będzie zostawiał wyborów i nie można obrażać się na Los. Będzie trzeba umieć ugiąć kolana i szlifować swój charakter. Należy też walczyć ze swoimi uczuciami.
11 to olbrzymie przeciwstawianie się woli człowieka i woli Losu – 1 i 1. Między tymi dwiema jedynkami będą nieustanne konfrontacje. Jest to nieustanna walka, straty, przy czym też zrozumienie tych strat, ponieważ straty te powstają, żeby człowiek zmienił swój los, zmienił siebie, by zatrzymał się.
To jest ciągłe duchowe niezadowolenie, brak równowagi, walka wewnętrznych nastrojów człowieka. Bez przyczyny mogą pojawiać się depresje, wewnętrzne napięcia, a to wszystko właśnie poprzez konfrontację woli człowieka z wolą Losu.

Mózg jako organ wielopoziomowego przełączenia nieustannie ogarnięty jest pracą oraz psychicznymi wybuchami – im wyższa wibracja, im bardziej aktywnie działa, tym częściej pojawia się nastrój smutku, gniewu i namiętności. 11 wzbudza bardzo ciężkie warstwy instynktu, które mogą wyjść spod kontroli świadomości i zniszczyć samego człowieka.

Człowiekowi z mistrzowską 11 bardzo ciężko wchodzić w nową rolę i trudno mu zaadoptować się w czymś nowym, co podsuwa mu Los. Wewnętrzne życie na tyle będzie aktywne i pełne niestabilności, że ciężko będzie tą 11 uporządkować, a wszystko dlatego, że temu człowiekowi będzie bardzo ciężko zaakceptować swoją rolę. Nie może zrozumieć po co jest mu to potrzebne i staje się tym, kim chcą go widzieć inni.
Z liczbą 11 bardzo ciężko budować relacje, bardzo ciężko spełniają się życzenia, ponieważ spełnianie życzeń ma swój mechanizm, a 11 konfrontuje między sobą dwa rodzaje woli. Powoduje to chaos – nie ma tu mechanizmu, który będzie działał sprawnie, który nie jest popsuty. Są to też tragedie i wypadki.
Aby życzenie mogło spełnić się, trzeba przełączyć informację, a w liczbie 11 jest nieustanny chaos i nie ma możliwości przełączenia się – przełączenia informacji. Jest jedna wielka dezinformacja.
11 też nie pozwoli na to, by wszystko szybko spełniało się. Nie ma powodzenia w życiu.
Kobiecie z mistrzowską 11 trudno zostać matką, ponieważ rola matki jest u niej zablokowana. W ogóle liczbie 11 ciężko odgrywać jakąkolwiek rolę. 11 to też niszczenie tradycji – człowiek z 11 będzie psuł wszystko to, co do tej pory zostało zbudowane.

Nie jest to korzystna liczba, dlatego warto przemyśleć, czy chcesz mieć tą 11 w życiu, czy lepiej zejść na poziom wibracji 2, czyli wybrać miękkość, myślenie o sobie w sposób ciepły i dobry, i tym samym ciepłem i dobrem promieniować na innych ludzi.

11 to bardzo ciężka energia, gruboskórna energia na tle społeczeństwa. Przyciąga też trudności finansowe, stres i napięcie.

Jeśli liczba 11 otoczona jest siódemkami, to te wszystkie trudności będą przechodziły na dzieci i dzieci absolutnie nie będą mogły korzystać z dobrodziejstw jakie niesie Los. Szczególnie synowie będą nieść duchowy ból.

11 życie nieustannie będzie mówiło;
<< przestań czegoś wymagać, bo tobie jest to niepotrzebne!>>

To człowiek, który siada do stołu i chce sięgnąć coś z tego stołu, ale Los ciągle bije go po rękach, mówiąc – „zostaw! to nie jest dla ciebie! nie dostaniesz od życia tego, czego pragniesz!”
Zatem zastanów się, czy nie wolisz być jednak wibracją 2, czy mimo wszystko chcesz być „mistrzem” w jedenastce?!
Dwójka jest łagodna i potrafi iść na kompromis, potrafi być ciepła. 11 nie potrafi. W Dwójce nastąpiło już połączenie ego, nastąpił kompromis, a w 11 jeszcze nie i nie wiadomo, czy nastąpi?!
Bardzo ważne jest też w którym miejscu znajduje się wibracja 11 – czy jest to liczba Drogi Życia, czy liczba Dnia Urodzenia?
Bardziej łagodnie przejawia ona się w Dniu Urodzenia, natomiast w liczbie Drogi Życia już nie, zatem Drodzy Czytelnicy… z tak gloryfikowanym mistrzostwem 11 nie jest łatwo żyć! Nie jest to wyjątkowa liczba, a raczej brzemię.

Rzecz ma się tak samo z każdą wibracją mistrzowską, czyli z liczbą 22, 33 i 44. Będziemy o nich pisać w następnych artykułach.

Zapraszamy do czytania!