Burze Magnetyczne
3, 16, 26, 27, 28, 29

 

Burze magnetyczne, potencjał energetyczny, zima i nasza tęsknota za ultrafioletem, który otrzymujemy latem. W naszych rozdziałach na temat burz magnetycznych zawsze wspominamy o mózgu i samopoczuciu, a dziś napiszemy o skórze – o tym, jak przydatny jest ultrafiolet, czy nasze ciało tak bardzo go potrzebuje? Czy warto iść do solarium, czy lepiej poczekać do lata. Opalanie wiąże się z bogactwem i możliwością podróżowania zimą do ciepłych krajów. Brak opalenizny i niezdrowa bladość jest dla nas udręką. Pamiętajmy, że nie wszystko, co jest modne, jest zdrowe. Energia Słońca dała nam życie, dzięki czemu ożywamy, otrzymujemy wszystko, co jest konieczne, ale gdy jest jej za dużo, to ten nadmiar może wyrządzić wiele szkody.
Naukowcy zauważyli, że promieniowanie ultrafioletowe jest różne. Istnieją trzy obszary promieniowania (w zależności od długości fali), ale najkrótszy zakres jest najbardziej niebezpieczny. Zakres ten niszczy cząsteczki białka. Na szczęście warstwa ozonowa zapobiega przedostawaniu się do nas tych promieni. Dłuższe promienie docierają do nas prawie całkowicie, ale najciekawsze jest to, że średnie promieniowanie ma efekt biologiczny. Działa na nasze oczy, skórę i odporność. Jednak cały efekt nie jest jednoznaczny, ponieważ przy bezpośrednim kontakcie z okiem może powodować zaćmę, a jeśli wejdzie w kontakt ze skórą, może powodować rumień (zaczerwienienie). To promieniowanie może powodować zaburzenia układu odpornościowego, wywołując raka. Z drugiej strony to właśnie te fale mogą syntetyzować witaminę D w naszej skórze, która zwalcza problemy naszych kości i skóry. Sama Natura mówi: wszystko stworzyłam, ale we wszystkim jest umiar!
Wyróżnia się sześć rodzajów skóry. Pierwszy to typ celtycki, czyli najjaśniejszy. Następny typ skóry, to typ słowiański, czyli jasnoskórzy Europejczycy. Następnie typ śródziemnomorski, czyli ciemnoskórzy Europejczycy. Piąty typ – typ indonezyjski, oraz  szósty – afroamerykański. Na każdy rodzaj skóry wpływają różne fale ultrafioletowe.
Natura zaleca we wszystkim przestrzeganie umiaru, indywidualności, nawet Słońce może pomagać, jak i szkodzić. Ludzie doświadczają zmian w swoim środowisku naturalnym na różne sposoby. Burza magnetyczna może działać przez kilka godzin i kilka minut. U kogoś może pojawić się złe samopoczucie, jak przy niestabilnej pogodzie. Natomiast ktoś inny może odczuć skutki burzy magnetycznej dopiero po jej ustąpieniu. Nie zawsze uważamy, że jesteśmy zależni od Natury, ale powinniśmy wykorzystywać jej potencjał w umiarkowany sposób.
W czasie trwania burzy magnetycznej może wystąpić ból głowy, które częściowo przekształca się w migrenę. Burza może wpłynąć na nasze mięśnie – będzie nam ciężko poruszać się, odczujemy chroniczne zmęczenie, brak apetytu. Mamy prawo odczuwać lęk i niepokój w naszych sercach.

03. 12 – w przyrodzie pojawi się silne zaburzenie magnetyczne, które może prowadzić do skoków ciśnienia, niepokoju, złego samopoczucia i ciężkości. Zalecamy, aby w tym dniu spożywać tylko lekkie posiłki, starać się przyjmować leki tylko w kroplach lub pić dużo wody.

16. 12 – nastąpi krótka burza, ale będzie odczuwalna. Szczególnie będzie trudna dla tych, którzy są podatni na stany niepokoju.

26. 12 – silna burza magnetyczna. Odczujemy niestabilność energii. Ci, których ciało jest młode lub słabe, mogą czuć się szczególnie źle.

27. 12 – to samo natężenie burzy utrzyma napięcie pola ziemskiego, dlatego przygotuj się na spokojny styl życia. Staraj się nie wchodzić w konflikty. W tym czasie może przejawić się wiele stanów nieświadomości.

28. 12 – burza osłabnie, ale niektórzy ludzie mogą czuć się nieswojo. Należy zachować ostrożność, jeśli występuje skłonność do wysokiego ciśnienia krwi.

29. 12 – silna burza magnetyczna, dlatego bądźmy bardzo uważni do swojego zdrowia.

Nawet Słońce czuje, że zbliżają się zmiany. Pamiętajmy, że negatywne uczucie niepokoju i lęki mogą się nasilić także z powodu zaćmienia.