12 listopada Mars dokonuje przejścia do znaku Ryby. Tym razem przyniesie trochę spokoju, a agresja będzie bardziej werbalna niż fizyczna. Bardzo trudno będzie skupić naszą energię na jednej rzeczy. Huśtawki energii odciągną nasze myśli od inicjatywy i pragnienia osiągnięcia czegoś. Trudno będzie kogoś zmotywować, cel będzie musiał być dostosowany do litości i współczucia, a nie do energii wojny i dumy. Nie powinniśmy rozpoczynać nowych projektów. Musimy jedynie zreorganizować to, czego potrzebujemy, aby poprawić to, co już się zaczęło. Musimy wszystko wypełniać z wiarą i nadzieją.

Niektórzy mogą pozbyć się odpowiedzialności, niektórzy okażą życzliwość i empatię, zwracając uwagę na to, kto jest swój a kto nie. Niektórzy ludzie rozwiną ofiarność. Nasza wyobraźnia w medytacji i afirmacji może przynieść owoce, ponieważ zostanie wypełniona nową energią. Aktywowanie kosmosu popchnie nas ku transformacji w sferach energii informacji. Możemy wyrazić się kreatywnie i odkryć wysokie cele, a także możemy stać się liderami fal duchowych. Należy zauważyć, że w tym okresie otworzą się nowe kanały, które przeniosą nas poza granice światowego i materialnego zrozumienia. Tym razem nastawią nas na pomysł, a praca przyniesie efekty. W tym też okresie możemy spróbować zmienić coś w swoim życiu, na przykład iść na rozmowę kwalifikacyjną lub odkryć nowe i interesujące praktyki.
Może rozkwitać obłudna moralność – niektórzy będą doradzać innym jak żyć, ale sami będą popełniać błędy. Miłość może wyniknąć z przyjaźni i z wirtualnej korespondencji obdarzonej uczuciem platonicznym.

W negatywnym aspekcie Mars w znaku Ryby aktywuje obłudę, oszustwo, hipokryzję. Ktoś spróbuje podjąć decyzję za nas, a niektórzy ludzie będą mówić więcej, niż robić. Ci, co źle życzą będą w ukryciu – będą rzucać kłamstwa i oszczerstwa za plecami, więc bądźmy ostrożni, jeśli niewiele wiemy o osobie. Jeśli ktoś wyda nam się podejrzany, wtedy nie powinniśmy ufać takiej osobie i ujawniać swoich tajemnic.

W momencie działania tego tranzytu mogą obudzić się zarówno ofiary, jak i ratownicy. Tylko jedni i drudzy mogą stać się fanatykami swoich działań, więc przyczyna i wpływ intelektualny będą stanowić siłę uzdrawiającą. Wzmocnijmy to, co czyni nas silniejszymi i odejdźmy od tego, co czyni nas słabszymi. Przygotujmy się na doświadczanie trudnego, emocjonalnego stresu, który może spowodować wielki wybuch.
Energie w tym okresie mogą zmienić się bardzo dramatycznie, nie powinniśmy walczyć z przeszkodami ciężką artylerią. Powinniśmy ostrożnie wszystkiego unikać.

Wyczerpujące diety nie będą działać. Także impulsywne napady złości i działania egocentryczne. Jedynie będzie działał romantyzm, czułość i filozofia – mogą prowadzić do czegoś konstruktywnego. Nauczmy się otwierać na różne możliwości. Będzie wydawało się nam, że potrzeby innych są ważniejsze, że ktoś potrzebuje pomocy, a wtedy  zechcemy zostać ratownikami. Jednakże wszystko może być na odwrót – zamiast ratownikami, staniemy się się męczennikami, a potem obrażą się na nas ci, którzy nie mogą również poświęcić się dla nas.
W tym okresie możemy przestać myśleć o innych, trzymać się naszych granic i możemy poznać prawdę o naszym “ja”.
Tym razem pokażemy, w jaki sposób łączy nas jedna energia, jedna siła i jak energia z jednego rogu może przejść do drugiej, i stworzyć nowy rezultat. Przy każdym działaniu powinna być miłość! Zmiany mogą być szybkie i trwałe. Możemy podejść do wszystkiego bardzo świadomie, a także świadomie zmienić nasze życie.